Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2018

Legendy miejskie. Pochowany żywcem

Legendy miejskie w małym stopniu śmieszą - zawsze jednak przerażają. Pochowany żywcem to tylko pomysł Edgara Allana Poe? Okazuje się, że nie. Zeznania jednego z mieszkańców Niemiec pokazują, że nawet w XXI wieku może dojść do tak makabrycznego zjawiska. Babka naszego bohatera przez udar leżała kilka dni w śpiączce. Po tym czasie lekarz stwierdził zgon. Dziadek, z którym denatka była przez ponad 50 lat nie chciał przyjąć do wiadomości, że to prawda. Cały czas powtarzał: Ona żyje! Musieli dosłownie oderwać go od ciała żony, aby mogli ją przygotować do pochówku. W trzy dni po śmierci dziadek naszego bohatera obudził się przez koszmarny sen. Śniło mu się, że jego żona walczy w trumnie próbując gołymi rękoma przebić konstrukcję z drewna i metalu. Zadzwonił do naszego bohatera, by ten żądał pilnej ekshumacji. W końcu lekarz poddał się i wraz z lokalnymi władzami ekshumowali ciało. Trumna została otwarta i ku przerażeniu i zdumieniu wszystkich gadanie starszego pana okazało się praw...

Legendy miejskie. Hak

Klasyką legend miejskich jest opowieść o haku, która przekazywana z pokolenia na pokolenie zyskuje kolejnych fanów. Nastoletni chłopiec pojechał ze swoją dziewczyną na randkę. Włączył radio tak, by w tle leciała nastrojowa muzyka, pochylił się, by szeptać czułe słówka do dziewczyny i zaczął ją całować. Kilka minut później nastrój został przerwany, gdy muzyka nagle przestała grać w połowie piosenki. Po chwili ciszy rozległ się głos spikera, ostrzegający złowieszczym tonem, że skazany morderca właśnie uciekł z państwowego szpitala dla obłąkanych - który znajdował się w odległości pół mili od miejsca, w którym się zaparkowali. Prezenter radiowy nalegał, aby każdy, kto zauważy człowieka noszącego hak ze stali nierdzewnej w miejscu jego brakującej prawej ręki powinien natychmiast poinformować policję. Dziewczyna przestraszyła się i prosiła by chłopak odwiózł ją do domu. Chłopak, czując się odważny, zamknął za sobą wszystkie drzwi i zapewnił, że randka będzie bezpieczna spróbował ją...

Legendy miejskie. Nowożeńcy z przygodą na całe życie

Małżeństwo to dla wielu wybór na całe życie. Są w nim chwile lepsze i gorsze a czasem, jak pokazują legendymiejskie.pl, takie, które mrożą krew w żyłach. Rzecz działa się w Stanach Zjednoczonych. Nowożeńcy, Nathan i Heather, pędzili swoją Corvettą po północnym Wybrzeżu Kalifornii, by spędzić swój wymarzony miesiąc miodowy w uroczym pensjonacie z widokiem na morze. Mieli nadzieję przybyć przed zmrokiem, ale ciężka mgła opadła na autostradę A1 więc musieli zwolnić. Byli co najmniej półtorej godziny od miejsca, w którym mieli nocować, gdy zapadła noc. Jeśli kiedykolwiek jeździłeś tym odcinkiem autostrady Drogi Czytelniku, wiesz jak kręty może być. Kiedy powoli wjeżdżali do kolejny zakręt zauważyli samotnego autostopowicza - młodą kobietę w delikatnej białej sukni stojącej na ramieniu z wyciągniętym kciukiem. - Powodzenia w łapaniu frajera, który weźmie ją o takiej godzinie do samochodu - mruknął pod nosem Nathan. Jego żona była innego zdania. - Zatrzymaj samochód i zawróć - powi...