Czy zmarli ratują żywych? Istnieje wiele historii pozytywnie odpowiadają na to pytanie. Jedna z legend krążących po internecie opowiada o tym jak dziadek uratował wnuczkę. Wnuczka nigdy nie poznała dziadka - ten zmarł 3 lata wcześniej. Mimo to czuwał nad nią w tamtą noc. Według jej relacji widziała starszego pana, który stał przy oknie i kazał wstawać. Dziewczynka tak się wierciła i jęczała, że obudziła matkę. Ta - do dzisiaj nie wiedzieć czemu - wstała i uchyliła okna w całym mieszkaniu. Rano wszyscy byli ledwo żywi. Usłyszeli pukanie do drzwi. Stała w nich straż pożarna i pogotowie gazowe. Nastąpiła awaria gazowa w bloku. Gdyby nie otwarte okna rodzina mogła się udusić. W najgorszym wypadku nastąpiłby wybuch niszczący blok. Dziewczynka opowiedziała rodzicom o starszym mężczyźnie. Wszyscy zdali sobie sprawę, że to zmarły 3 lata wcześniej dziadek.
Czarna wołga, pogrzebany żywcem czy mysz w piwie to niektóre legendy miejskie, jakie znajdziecie tutaj. Legendy polskie i zagraniczne. Legendy miejskie są najlepsze! Zapraszam do lektury!