Reda – dziś spokojne miasto, które kojarzy się z aquaparkiem, nowym osiedlem i trasą do Helu. Ale mieszkańcy, zwłaszcza starszego pokolenia, opowiadają o dziwnych zdarzeniach, które nigdy nie trafiły do gazet, ale wciąż krążą szeptem po osiedlach. Czy to tylko opowieści... czy coś więcej?
1. Studnia bez dna – legenda z Redy Ciechocina
W okolicach ulicy Spokojnej miała kiedyś znajdować się stara studnia, odgrodzona deskami i zaroślami. Według lokalnej legendy w latach 60. zaginęło tam dziecko – bawiło się w pobliżu i… zniknęło. Nigdy nie odnaleziono ani śladu, ani ciała. Starsze kobiety mówiły, że to „studnia, co połyka żywych”.
Do dziś nikt nie wie, czy faktycznie istniała – ale wielu mieszkańców unika tej okolicy po zmroku.
2. Szkoła z podziemiami – tajemnica SP nr 2 w Redzie
Wśród uczniów i absolwentów Szkoły Podstawowej nr 2 w Redzie od lat krąży tajemnicza historia. Według legendy, pod budynkiem szkoły istnieje stary, zasypany tunel, który miał prowadzić aż w stronę rzeki lub linii kolejowej. Nie wiadomo, czy był to dawny schron, czy może coś starszego – ale uczniowie mówią jedno: w piwnicy dzieją się dziwne rzeczy.
Najczęściej opowiada się o drzwiach technicznych, które kiedyś były zamknięte na trzy kłódki. Jeden z uczniów miał usłyszeć zza nich stuknięcia i cichy szept. W kolejnych latach – wejście zamurowano, a temat przestał się pojawiać… oficjalnie.
Starsze roczniki wspominają też o nagle pękających żarówkach, przewiewach bez otwartego okna i cieniach, które przesuwają się po szkolnym korytarzu, gdy już nikogo nie ma. Do dziś część nauczycieli niechętnie wraca do tematu piwnicy.
3. Cienie nad Redą – duchy leśnej ścieżki
Ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż rzeki Redy, tuż za ul. Młyńską, jest popularna wśród spacerowiczów. Ale nocą niektórzy twierdzą, że widzieli tam ciemne postacie, które idą bezgłośnie pod prąd.
Wg miejskich opowieści, mają to być duchy powodzian z lat 1924 i 1980, które utopiły się w wezbranej Redzie. Świadkowie mówią o chłodzie, nagłym wietrze, a niektórzy… o wrażeniu, że są obserwowani.
Reda może i jest spokojnym miasteczkiem, ale pod powierzchnią tętni światem opowieści, których nie znajdziesz w folderach turystycznych. Duchy, zaginięcia, tajemnicze piwnice – każdy mieszkaniec zna kogoś, kto coś przeżył… lub słyszał o kimś, kto widział.
Komentarze
Prześlij komentarz