Legendy miejskie o tym, że lekarz/pielęgniarka zostawili COŚ w brzuchu pacjenta wywołują paniczny strach. Pewnie dlatego, że czasem dzieją się naprawdę.
Historia opisana tutaj pokazuje, że coś, co traktujemy z przymrużeniem oka mogło (i może) zdarzyć się naprawdę.
W samym sercu Krakowa, przy jednej z bocznych ulic odchodzących od Rynku Głównego, stał niegdyś dom, o którym mówiło się szeptem. To właśnie tam – jak głosi stara legenda miejska – mieszkał złotnik, którego chciwość miała sprowadzić na całą okolicę klątwę.
Komentarze
Prześlij komentarz