Przejdź do głównej zawartości

Kot w alternatorze?

Po moim wpisie dotyczącym Kuna w alternatorze dostałem informację, że podobne zdarzenie miało miejsce w Kielcach. Tu głównym bohaterem był ... mały kotek, który chcąc się schować przed zimnem ukrywał się w silniku. Historia ponoć autentyczna. Zapraszam do przesyłania swoich legend miejskich poprzez formularz kontaktowy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kanał Topielców w Gdyni — miejsce, gdzie rzeka wciągała ludzi pod wodę

Było takie miejsce w Gdyni, o którym starsi mieszkańcy mówili ściszonym głosem. Przy ujściu Chylonki do kanału portowego, tam gdzie rzeczka wpadała w ciemną, portową wodę, rozciągała się mała, dzika plaża. Latem przychodziły tu dzieci z okolicznych bloków. Niektóre już nie wróciły do domu.