Opowieść o skradzionej nerce w Stanach Zjednoczonych była popularna już na początku lat 90. W Polsce zaś "moda" na tą opowieść musiała zaczekać do XXI wieku.
Wersje tej opowieści są podobne. Najczęściej dziewczyna na dyskotece pije drinka, którego stawia jej przystojny brunet.
Film się urywa. Dziewczyna budzi się w hotelu w wannie pełnej lodu. W innych wersjach czuje rurkę wystającą z pleców.
Na kartce zawieszonej na ścianie czyta informację o tym, że ktoś wyciął jej nerkę i ma zadzwonić na pogotowie.
Legenda popularna zwłaszcza wśród studentek korzystających z uroków nocnego życia. Według różnych źródeł opowiadana także dzisiaj.
W samym sercu Krakowa, przy jednej z bocznych ulic odchodzących od Rynku Głównego, stał niegdyś dom, o którym mówiło się szeptem. To właśnie tam – jak głosi stara legenda miejska – mieszkał złotnik, którego chciwość miała sprowadzić na całą okolicę klątwę.
Komentarze
Prześlij komentarz