Przejdź do głównej zawartości

Wejherowskie działko przeciwlotnicze

Podążając śladami legend miejskich natknąłem się na opowieść, która może mieć coś wspólnego z rzeczywistością. 


 Legenda jest dość znana wśród starszych mieszkańców miasta. Na wejherowskim rynku jest kamienica, w której kiedyś był lombard. Właściciel tego przybytku był obrzydliwie bogaty ale i bardzo nielubiany. Siedział za grubą kratą i miał fioła na punkcie bezpieczeństwa. Opowiadają, że jak kiedyś policja chciała sprawdzić, czy w lombardzie znajdują się rzeczy z kradzieży natknęli się na różne ciekawe rzeczy. Między innymi na samej górze znajdowało się … działko przeciwlotnicze wraz z pociskami. Jakby facet obawiał się jakiegoś nalotu…

EDIT: Dostałem informację od jednego z Czytelników, że z tym miejscem wielu ludzi kojarzyło również sztabki złota, która miały być ukryte na najwyższym piętrze. Widać wyraźnie, że kamienica na rynku stanowiła (i pewnie stanowi) ciekawe miejsce i natchnienie dla powstawania legend miejskich.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga