Przejdź do głównej zawartości

Pogrzebany żywcem. Część II

Podobała się Wam legenda miejska o pogrzebanym żywcem panu Ballu? Na szczęście on przewidział, że może to nastąpić. 


Nasza kolejna bohaterka nie miała tyle szczęścia. Pani Agnus żyła sobie spokojnie w pewnym angielskim hrabstwie delektując się urokami życia pod rządami Królowej Matki oraz przed Brexitem. Niestety, wszystko, co dobre szybko się kończy i nasza bohaterka została pochowana. Żywcem. Ludzie mieszkający w okolicy w parę dni po pogrzebie widzieli jakby ziemia ruszała się nad grobem pani Agnus. Kiedy dokonano odkopania mogiły odkryto nieuśmiechniętą twarz kobiety, która prawie wykaraskała się z tej ciężkiej sytuacji. Śmierć nastąpiła przez uduszenie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Kanał Topielców w Gdyni — miejsce, gdzie rzeka wciągała ludzi pod wodę

Było takie miejsce w Gdyni, o którym starsi mieszkańcy mówili ściszonym głosem. Przy ujściu Chylonki do kanału portowego, tam gdzie rzeczka wpadała w ciemną, portową wodę, rozciągała się mała, dzika plaża. Latem przychodziły tu dzieci z okolicznych bloków. Niektóre już nie wróciły do domu.