Oglądaliście "Poranek kojota"? Wiele scen przeszło do historii ale ta ze szczoteczkami do zębów przebija wszystko.
Według Marka Barbera opowieść o szczoteczkach to legenda miejska. Jego bohaterowie doświadczyli jej będąc w Paryżu.
Ktoś włamał się do ich apartamentu. Amerykanie gorączkowo sprawdzali, co zostało ukradzione. Okazało się, że straty są poważne ale został aparat fotograficzny oraz szczoteczki.
Kiedy po powrocie wywołali zdjęcia okazało się, że najlepsze wakacje miał hotelowy boy, który robił sobie foto ich aparatem wkładając sobie szczoteczki w ...
Smacznego!
Było takie miejsce w Gdyni, o którym starsi mieszkańcy mówili ściszonym głosem. Przy ujściu Chylonki do kanału portowego, tam gdzie rzeczka wpadała w ciemną, portową wodę, rozciągała się mała, dzika plaża. Latem przychodziły tu dzieci z okolicznych bloków. Niektóre już nie wróciły do domu.
Komentarze
Prześlij komentarz